Jak działają aplikacje randkowe? – poznaj tajemnicze działanie algorytmów

Autor:

Ben Berman uważa, że jest problem w sposobie, w jaki się umawiamy. Nie w prawdziwym życiu, ale online. Widuje zbyt wielu przyjaciół bez radości przeglądających aplikacje, trafiających na te same profile w kółko, bez efektu w znalezieniu miłości. Algorytmy, które zasilają te aplikacje, wydają się mieć podstawowy problem: uwięzienie użytkowników w klatce ich własnych preferencji.

Więc Berman, projektant gier w San Francisco, postanowił zbudować swoją własną aplikację randkową. Monster Match, stworzony we współpracy z projektantem Miguelem Perezem i Mozillą, zapożycza podstawową architekturę z typowej aplikacji randkowej. Tworzysz profil (do wyboru słodkie potwory ilustrowane), swipujesz, aby dopasować się do innych potworów, i czatujesz, aby ustawiać się na randki.

Oto nadchodzi zwrot akcji: podczas przeglądania kolejnych profili, gra ujawnia niektóre z bardziej podstępnych działań algorytmów aplikacji randkowych. Pole wyboru staje się wąskie, a ty kończysz widząc te same potwory w kółko.

Co robią źle algorytmy aplikacji randkowych?

Monster Match nie jest tak naprawdę aplikacją randkową, a raczej grą, która pokazuje ich problem. Niedawno ją wypróbowałam, budując profil dla wielkiej pajęczycy, której profilowe pokazywało ją przed Wieżą Eiffla. Automatycznie stworzone bio: “Aby poznać kogoś takiego jak ja, naprawdę musisz słuchać wszystkich pięciu moich ust.”. Przerzuciłam kilka profili, gdy gra została wstrzymana, aby pokazać algorytm dopasowywania w pracy.

Algorytm ten usunął już połowę profili Monster Match z mojej kolejki, co na Tinderze równałoby się prawie 4 milionom. Zaktualizował również kolejkę, aby odzwierciedlić wczesne “preferencje”, używając prostej heurystyki na temat tego, co polubiłam, a czego nie. Przesunięcie w lewo zezowatego smoka? Mniej prawdopodobne, że zobaczę smoki w przyszłości.

Pomysł Bermana ujawnia kilka podstawowych niedociągnięć w sposobie budowania aplikacji randkowych. Aplikacje randkowe, takie jak Badoo, Hinge i Tinder (aby poznać najlepsze zajrzyj na https://topserwisrandkowy.pl/) używają “filtrowania współpracującego”, które generuje rekomendacje oparte na opinii większości. Jest to podobne do sposobu, w jaki Netflix zaleca, co oglądać: częściowo na podstawie Twoich osobistych preferencji, a częściowo na podstawie tego, co jest popularne wśród szerokiej bazy użytkowników. Po pierwszym zalogowaniu się, Twoje rekomendacje są prawie całkowicie zależne od tego, co myślą inni użytkownicy. Z czasem algorytmy te ograniczają ludzki wybór i marginalizują pewne typy profili. W wynalazku Bermana, jeśli machniesz w prawą stronę na zombie, a w lewą na wampira, nowy użytkownik, który również machnie tak samo na zombie, w ogóle nie zobaczy już wampira w swojej kolejce. Potwory, w całej swojej barwnej różnorodności, pokazują surową rzeczywistość: Użytkownicy aplikacji randkowych są zapakowani w wąskie ramy i niektóre profile są rutynowo wykluczone.

Po machaniu przez chwilę, mój pajęczakowy awatar zaczął widzieć ten proces w praktyce na Monster Match. Bohaterami są zarówno humanoidy, jak i potwory-wampiry, ghule, gigantyczne owady, demoniczne ośmiornice, i tak dalej – ale wkrótce w kolejce nie było humanoidalnych potworów. “W praktyce, algorytmy wzmacniają uprzedzenia, ograniczając to, co widzimy”, mówi Berman.

Algorytmiczny rasizm

Jeśli chodzi o prawdziwych ludzi na prawdziwych aplikacji randkowych, algorytmiczny rasizm jest dobrze udokumentowany. OKCupid stwierdził, że konsekwentnie czarne kobiety otrzymują najmniej wiadomości na platformie. A badania z Cornell wykazały, że aplikacje randkowe, które pozwalają użytkownikom filtrować dopasowania według rasy, jak OKCupid i League, wzmacniają nierówności rasowe w realnym świecie. Wspólne filtrowanie działa w celu generowania rekomendacji, ale te rekomendacje stawiają niektórych użytkowników w niekorzystnej sytuacji.

Poza tym, Berman mówi, że te algorytmy po prostu nie działają dla większości ludzi. Wskazuje on na rozwój niszowych serwisów randkowych, takich jak Jdate i AmoLatina czy inne które znaleźć możesz na https://www.lowli.pl/, jako dowód na to, że grupy mniejszościowe są pomijane przez wspólne filtrowanie. “Myślę, że oprogramowanie to świetny sposób na poznanie kogoś”, mówi Berman, “ale myślę, że te istniejące aplikacje randkowe stały się wąsko zorientowane na wzrost kosztem użytkowników, którzy w przeciwnym razie odnieśliby sukces. A co jeśli to nie jest użytkownik? A co jeśli to projekt oprogramowania sprawia, że ludzie czują się nieudacznikami?”

Podczas gdy Monster Match to tylko gra, Berman ma kilka pomysłów na to, jak ulepszyć internetowe randki. “Przycisk resetowania, który usuwa historię z aplikacji, przeszedłby długą drogę”, mówi. “Albo przycisk rezygnacji, który pozwala wyłączyć algorytm rekomendacji tak, by parował losowo”. Podoba mu się również pomysł modelowania aplikacji randkowej po grach, z “zadaniami”, które mogą być realizowane z potencjalną randkąi osiągnięciami, które można odblokować na tych randkach.

1 komentarz
  1. bds
    Odpowiedz

    Od dawna sobie uświadomiłem, że na Tinderze działają algorytmy. Wystarczy wejść po krótkim czasie nie korzystania z aplikacji i nagle wyświetla się więcej atrakcyjniejszych profilów…

Skomentuj lub zostaw opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Czytaj więcej