Reklamy w internecie wykorzystują wizerunki sławnych osób i oszukują odbiorców

Autor:

W XXI wieku społeczeństwo jest już niemal oswojone z faktem, iż na każdym kroku może czekać na niego jakiś podstęp czy pułapka. Wiele się mówi ostatnimi czasy na temat rodzajów oszustw, na jakie możemy być narażeni. Jedni dają się nabrać metodzie “na wnuczka” – zwykle dotyczy to starszych osób, inni wysyłają zbyt dużo swoich prywatnych danych, przez co narażają się na wzięcie przez kogoś pożyczki pieniężnej, tzw. chwilówki, jeszcze inni ślepo wierzą każdej reklamie, jaką tylko zobaczą w telewizji lub o której przeczytają w gazetach. Zwłaszcza ta ostatnia zbiera w naszym kraju żniwa, jest szczególnie niebezpieczna i to dla ludzi w każdym wieku, o różnym stopniu wykształcenia i pozycji społecznej.

Reklamy mają jedno ważne zadanie – przyciągają naszą uwagę po to, by zachęcić nas do zakupu produktu czy wyboru usługi. Musimy się zawsze liczyć z tym, że często naginają one rzeczywistość na własną korzyść i nie do końca uczciwie traktują swoich odbiorców. Ale kiedy reklama ma na celu rzeczywiste oszustwo konsumenta, staje się bardzo niebezpieczna i należy ją jak najszybciej zgłosić odpowiednim służbom.

W reklamach bardzo często mamy do czynienia z występami znanych i lubianych osób – celebrytów, aktorów czy piosenkarzy. Jest to celowy zabieg marketingowy, który ma nas – odbiorców – przekonać, że skoro osoba, którą darzymy szacunkiem i sympatiom poleca nam dany produkt lub usługę, z pewnością jest ona warta uwagi. Ten sposób pozyskiwania klientów działa bardzo sprawnie, niezależnie czy chodzi o promocje marki pieczywa, czy o długoterminowe pożyczki bankowe. Zwyczajnie lubimy korzystać z polecanych nam ofert i ufamy osobom pojawiającym się z nimi na srebrnym ekranie.

Niestety może zdarzyć się tak, że zostaniemy bezwzględnie oszukani, a osoba, która reklamowała tę rzecz, nawet nie ma o tym pojęcia. Coraz częściej możemy natknąć się w internecie na fałszywe artykuły, w których znane osoby polecają coś nam polecają. Tak było np. w przypadku wykorzystaniu wizerunku Macieja Orłosia do tego, by namawiać ludzi do inwestowania swoich pieniędzy w taki sposób, jaki jemu przyniósł bogactwo. Sam zainteresowany nie wiedział o tym, że jego osoba stała się częściom zaplanowanego oszustwa. Taka reklama w internecie prowadzi nas na fałszywy serwis internetowy, gdzie znajdziemy kolejne niebezpieczne dla nas linki, w które pod żadnym pozorem nie powinniśmy wchodzić. Oszuści wyłudzają nasze dane osobowe, zarabiając pieniądze na naszej naiwności. 

Wielkie bitcoinowe oszustwo jest kolejnym dowodem na to, jak niewielką wiedzę mamy na temat bezpieczeństwa w internecie i jak łatwo możemy dać się oszukać. Wykorzystując wizerunek znanych publicznie osób, tj. Kuba Wojewódzki, Marcin Prokop, Robert Lewandowski czy Krzysztof Piątek, oszuści namawiają do inwestowania pieniędzy w bitcoiny. Reklamy takie znów odsyłają nas na specjalnie stworzone strony internetowe, na których wyłudzane są często niemałe pieniądze. Przy czym znowu – celebryci są tu wykorzystywani bez swojej wiedzy, sami są ofiarami tego wielkiego oszustwa. Podejrzane platformy, do których kierują reklamy to m.in.

  • Bitcoin Billionaire
  • Bitcoin Code
  • Bitcoin Compass
  • Bitcoin Era
  • Bitcoin Evolution
  • Bitcoin Future
  • Bitcoin Loophole
  • Bitcoin Millionaire Pro
  • Bitcoin News Trader
  • Bitcoin Profit
  • Bitcoin Revolution
  • Bitcoin Secret
  • Bitcoin Time
  • Bitcoin Victory
  • Bitcoin Wealth
  • BTC Investor
  • BTC Profits
  • BTC Robot
  • Cash Rain
  • Crypto Cash
  • Crypto Crash Fortune
  • CryptoFutureApp
  • Crypto Revolt
  • Market CFD
  • Maxitrade
  • One Bitcoin A Day
  • Pattern Trader
  • Profit Formula
  • Profit Maximizer
  • The Bitcoin Method
  • The Crypto Genius
  • TradeChampion
  • Trading Bot

Żeby zapobiec kolejnym takim procederom musimy uważać na to, co robimy w sieci. Nie możemy nigdy wbrew rozsądkowi zaufać jakiejś reklamie tylko dlatego, iż widnieje na niej znana twarz. W przypadku, gdy ktoś proponuje nam szybkie i ogromne pieniądze powinniśmy się dwa razy zastanowić, czy to aby na pewno nie przekręt. Jeżeli jednak już daliśmy się oszukać, istnieje szansa na odzyskanie naszych pieniędzy. Najpierw możemy poprosić administratorów platformy o zwrot wpłaconej sumy. Jeżeli to nie poskutkuje zgłaszamy reklamację transakcji do naszego banku. Jeżeli sprawcy oszustwa zostanie udowodniona wina, także możemy liczyć na zwrot naszych pieniędzy. Należy pamiętać, aby za każdym razem zgłaszać podejrzenie oszustwa właściwym służbom, tak aby kolejne osoby miały szansę się przed nim ochronić. Internetowi oszuści nie są bezkarni – trzeba jedynie jak najszybciej im to uświadomić!

Skomentuj lub zostaw opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Czytaj więcej