Vivaldi – spadkobierca starej Opery

Autor:

Starsi użytkownicy internetu z pewnością pamiętają przeglądarkę Opera. Owszem, istnieje ona do dziś, jednak nie jest to już ten sam program. Niegdyś podążała ona własną drogą, opierając się na autorskim silniku Presto i oferując wyjątkowe możliwości konfiguracji.

Migracja na silnik Chromium

Z czasem jednak utrzymanie silnika Presto okazało się zbyt dużym obciążeniem, co doprowadziło do podjęcia decyzji o stworzeniu nowej wersji Opery, opartej na projekcie Chromium. Nie wszystkim użytkownikom spodobała się ta zmiana, zwłaszcza, że pociągnęła ona za sobą znaczne ograniczenie funkcjonalności, choć sprawiła, że program stał się lżejszy, nowocześniejszy i bardziej dostosowany do potrzeb współczesnych internautów.

Vivaldi – spadkobierca starej Opery

Fani „starej” Opery z nadzieją spoglądają na projekt jednego z szefów dawnej Opery. Również na bazie Chromium stworzył on przeglądarkę Vivaldi, która w większym stopniu oddaje charakter starszej wersji, jest też dużo bardziej konfigurowalna, co niezwykle cenią sobie bardziej zaawansowani użytkownicy, którzy lubią dostosowywać każdy program ściśle do swoich oczekiwań i potrzeb. W końcu Vivaldi promuje się hasłem:

Od wyglądu aż po sposób interakcji z Twoją przeglądarką, każdy aspekt przeglądarki Vivaldi może być zmieniony i dostosowany. To Ty masz kontrolę.

Co z dodatkami do przeglądarki Vivaldi?

Z przeglądarką Vivaldi działają rozszerzenia tworzone na Chrome – ich baza jest przeogromna. Projekt cały czas się rozwija i uzupełniany jest o wciąż nowe funkcjonalności, warto więc dać tej przeglądarce szanse i przetestować, jak sprawdza się w codziennym użytkowaniu.

Skomentuj lub zostaw opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Czytaj więcej