Dodatek Service Pack 2, podobnie jak poprzednie łaty, nie spełnił obietnic składanych przez Microsoft. Niezależnie od tego, jak często łatany jest Internet Explorer 6, nadal posiada dziury mogące doprowadzić do wpuszczenia wirusów i koni trojańskich lub pomagające w wykradaniu Twoich danych.
Ponieważ Internet Explorer jest nieodłączną częścią Windows, jego łatanie jest skomplikowane i czasochłonne, przez co korporacja z Redmond postawiona jest na nieciekawej pozycji w wyścigu z hackerami i musi wybierać między bezpieczeństwem a kompatybilnością.
Odkryty nowy kod wykorzystujący lukę w IE zapowiada ogromne kłopoty ze spyware– Washington Post: (19 września 2006, tłumaczenie)
Ten nowy kod, w połączeniu z publicznie dostępnymi dwoma poprzednimi, wykorzystującymi inną, niezałataną dziurę IE, powinien zastanowić każdego używającego przeglądarki Microsoftu. Moja rada: dla Ciebie i Twoich bliskich, którzy mają zwyczaj przeglądać Sieć za pomocą IE nadszedł czas, by zapoznać się z inną przeglądarką, która nie jest oparta o silnik IE, na przykład Firefox lub Opera.
Publicznie dostępny kod wykorzystujący lukę w IE, na którą nie ma łaty— Computerworld: (23 marca 2006, tłumaczenie)
To tylko kwestia czasu zanim exploit zostanie wykorzystany do napisania wirusa lub robaka mogącego wyrządzić poważne szkody na niezabezpieczonych systemach.
Luka istnieje na systemie Windows XP SP2 z IE 6.0 ze wszystkimi łatami. Jej istnienie potwierdzono również w styczniowej wersji demonstracyjnej IE 7 Beta 2.
Zepsuj Windowsa za pomocą Internet Explorera— hacking.pl: (22 sierpnia 2005)
Od kilku dni w sieci dostępny jest exploit na nową, ciągle niezałataną lukę w przeglądarce Internet Explorer. Każdy, kto spreparuje odpowiednią stronę WWW i „zaprosi” na nią użytkownika surfującego za pomocą przeglądarki Microsoftu, z powodzeniem może wykonać dowolne polecenie na systemie niczego nieświadomej ofiary.
Dziurawa przeglądarka gorsza od wirusa— Gazeta.pl:
Najwięcej luk mogących mieć wpływ na bezpieczeństwo ma najpopularniejsza z przeglądarek — Internet Explorer. Według serwisu Secunia najnowsza wersja IE, nawet po zastosowaniu wszystkich zalecanych przez Microsoft łatek, zawiera 20 luk, które mogą posłużyć do ataku.
Groźne błędy w przeglądarce Internet Explorer— CERT Polska:
Częściowym zabezpieczeniem (kosztem funkcjonalności) może być zablokowanie wykonywania skryptów — w szczególności JavaScript, JScript — oraz ActiveX. Zalecamy jednak używanie jednej z alternatywnych przeglądarek, np. Opery czy Mozilli.
Germans develop nasty case of IE jitters
— The Register:
(tłumaczenie)Michael Dickopf, rzecznik Niemieckiego Biura Federalnego ds. Bezpieczeństwa Informacji (BSI), w wywiadzie dla Berliner Zeitung zalecił, aby użytkownicy zmienili Internet Explorera na Mozillę lub Operę.
Pozarządowa Federacja Niemieckich Organizacji Konsumenckich (Vzbv), zrzeszająca 38 stowarzyszeń również zaleca ostrożność w używaniu Internet Explorera. Oszustwa sieciowe i kradzieże tożsamości namnożyły się przez dziury przeglądarki Microsoftu i jego klienta poczty Outlook (Express).
Dzień Niebezpiecznego Komputera— Bezpieczeństwo IDG.pl:
Wczoraj Dzień Bezpiecznego Komputera — wielka pompa: prasa, radio, telewizja… Dziś bolesny powrót do rzeczywistości — październikowy biuletyn bezpieczeństwa, informujący o 22 dziurach w programach i usługach Microsoftu.
Pop-up trojan kradnie kody do rachunków bankowych— hacking.pl:
Wykorzystując luki w przeglądarce Internet Explorer, trojan inicjuje system monitorowania treści wprowadzanych przez użytkownika.
Program śledzi jakie strony odwiedza użytkownik i uaktywnia się po wejściu na jedną ze stron prawie 50 instytucji finansowych.
Oczywiście dziury odkrywano także w innych przeglądarkach, a za bezpieczeństwo odpowiedzialna jest nie tylko przeglądarka. Jednakże IE jest niechlubnym liderem pod względem ilości wykorzystywanych luk i opieszałości w ich łataniu.
Internet Explorer jest zintegrowany z systemem Windows i pełni rolę nie tylko przeglądarki internetowej, ale obsługuje także Pulpit, przeglądanie plików i wyświetlanie okien wielu różnych programów, w tym Microsoft Outlook. W konsekwencji luki w Explorerze często są bardzo rozległe i narażają inne programy na niebezpieczeństwo.
Silna integracja z systemem i ilość rzeczy zależnych od IE uniemożliwia poprawienie największych błędów, porzucenie ryzykownych technologii takich jak ActiveX oraz znacznie wydłuża i komplikuje poprawianie pozostałych.
Dla kontrastu przeglądarki takie jak Firefox, Mozilla i Opera są całkowicie niezależne od systemu operacyjnego. Działają pod Windows, Linuksem, Mac OS i innymi, a specjalna wersja Opery nawet na telefonach komórkowych.
Niestety w systemie Windows praktycznie nie ma możliwości usunięcia Internet Explorera, ale wystarczy go po prostu nie używać, aby zamknąć największą furtkę dla szkodników. W zamian najlepiej użyć dobrej przeglądarki.